Pokazuje: 1 - 5 of 5 WYNIKÓW
Subiektywnie

Nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi Cię droga

Życie ma w sobie niezwykłą zdolność zaskakiwania. Czasem snujemy plany, kreślimy mapy naszych przyszłych dni, a jednak to, co naprawdę zapada w serce, dzieje się poza harmonogramem. Są chwile, których nie da się przewidzieć ani zaplanować i może właśnie dlatego smakują tak wyjątkowo. Kiedyś, stojąc na Chińskim Murze – po raz pierwszy – myślałam, że …

Blisko natury Subiektywnie

Jesienne rytuały self-care: jak zwolnić i nakarmić duszę, gdy dni stają się krótsze

Mgła spowija wzgórza jak miękka kołdra. Powietrze pachnie wilgotnym mchem, liśćmi i spokojem. Jesień przypomina nam o tym, że natura nie biegnie w nieskończoność — że wszystko ma swój rytm. A my, choć często zapominamy, też jesteśmy jej częścią. W pędzie codzienności łatwo się zatracić — w obowiązkach, troskach, hałasie. Czasem czujemy, że jeśli na …

Podróże Subiektywnie

Jak przeżyć pierwszy dzień w Azji

Podobno Azję można kochać, albo nie­na­wi­dzić. Mówi się, że pierw­sza wizyta zwia­stuje, które uczu­cie do tego regionu pozo­sta­nie w nas na zawsze. Nie­chęć może brać począ­tek z nie­wie­dzy, tak przy­naj­mniej wynika z moich obser­wa­cji. Gdy Euro­pej­czyk wyru­sza w podróż do Azji sądząc, że wszystko będzie wyglą­dało jak w domu, to gwa­ran­tuje mu natych­mia­stowe roz­cza­ro­wa­nie. Pierw­sze godziny były trudne. To był …

Podróże Subiektywnie

Pinnawala – sierociniec słoni czy turystyczny teatr?

Pinnawala, znana na Sri Lance jako Elephant Orphanage, to sierociniec dla słoni, a zarazem jedna z największych „atrakcji turystycznych” wyspy.Gdy powstał w 1975 roku, zamieszkiwało go zaledwie pięć słoni. Dziś przebywa tam już około osiemdziesięciu zwierząt. W przewodnikach przeczytamy, że to miejsce ma być „domem dla stada”, a ludzie tam pracujący starają się stworzyć możliwie …

Subiektywnie

Jak biorąc udział w warsztatach pisarskich przestałam pisać

Z zamiarem napisania książki noszę się od kilku lat. To pragnienie przechodziło różne fazy – od lęku, że przecież nigdy tego nie robiłam, przez strach przed oceną i pytanie, czy ktoś to w ogóle przeczyta, aż po silne pragnienie pisania tego, co do mnie przyszło. W końcu – po konkretne działanie. Aby zminimalizować obawy i …